Vending – samoobsługa z perspektywami
Zamieszczony artykuł jest ściągniety ze strony Forsal.pl i jest dostępny pod adresem Vending samoobsluga z perspektywami
Przy dobrym doborze lokalizacji na dziesięciu maszynach oferujących kawę, herbatę czy zimne napoje w puszkach możemy zarobić nawet ponad 25 tys. zł miesięcznie.
Rynek maszyn oferujących, po wrzuceniu kilku monet, gorące i chłodne napoje oraz przekąski to wciąż w Polsce dziewiczy obszar. Udział urządzeń tego typu w sprzedaży ogółem szacuje się na 3 proc. Dla porównania w krajach Euorpy Zachodniej jest to 15 proc. Perspektywy rozwoju rynku w naszym kraju są więc naprawdę imponujące.
Vending, bo o nim mowa, to sprzedaż bezobsługowa. Biznesem tym może zająć się praktycznie każdy, niepotrzebne są żadne koncesje, przeszkolenie ani wielkie pieniądze. Na początek wystarczy nawet kilkanaście tysięcy złotych, sporo zapału do pracy i miejsce, w którym ustawimy nasze maszyny. Właśnie ten ostatni element jest podstawową zaletą tego biznesu – charakter działalności pozwala na dużą elastyczność w zakresie doboru lokalizacji. Sprzedaż można prowadzić właściwie na dowolnym obszarze. Jeśli nasz automat nie będzie cieszył się powodzeniem w danym punkcie, możemy go bez większego wysiłku zainstalować w innym.
Na studentach można zarobić
Osoby, które prowadziły już vendingowy biznes, na licznych forach internetowych ostrzegają potencjalnych zainteresowanych uruchomieniem takiej działalności przed nadmiernymi wydatkami. – Nie kupujcie drogich urządzeń, bo ryzyko fiaska jest duże – piszą. O powodzeniu inwestycji decyduje bowiem wspomniana lokalizacja. A o to nie jest wcale takie proste. Miejsca, w których automaty generują największe obroty, już dawno zostały obstawione. Trzeba zatem szukać luk.
- Jeśli znajdziecie sobie niszę, to macie szansę nawet na grubo ponad 2,5 tys. zł miesięcznego zysku z jednego urządzenia – twierdzą internauci.
- Dla biznesu vendingowego rzeczywiście najważniejsza jest lokalizacja – potwierdza Sławomir Kamiński, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Vendingu (PSV).
Produkty oferowane z tego typu maszyn nie są artykułami drogimi, więc aby wygenerowały odpowiedni zysk, potrzebny jest dostęp do jak największej liczby klientów. Fachowcy wskazują kilka podstawowych miejsc, w których rotacja produktów jest na wysokim poziomie. Dworce, lotniska, szpitale, hotele, hale widowiskowe, poczekalnie, urzędy, przystanki, portiernie, sekretariaty, jednostki wojskowe – to tylko niektóre z nich.
- Trzeba pamiętać o tym, że w przypadku produktów oferowanych przez maszyny ludzie dokonują najczęściej zakupu pod wpływem impulsu. Zatem dobrze sprawdzają się wszelkie miejsca o dużym natężeniu ruchu, np. centra handlowe czy korytarze dużych firm – mówi Mariusz Buk, wiceprezes PB, spółki działającej na rynku vendingu.
Do czołowych lokalizacji zalicza się poza tym uczelnie, gdzie kawy i napoje są niezwykle popularne. Szacuje się, że aby interes był opłacalny, tzw. vendomat musi sprzedawać minimum 30-40 kubków kawy dziennie. Na uczelniach wyższych sprzedaż jest nawet kilkukrotnie wyższa. Zdaniem ekspertów wynika to z tego, iż młodzież jest bardziej otwarta na innowacje techniczne. Z tego też względu automaty sprawdzają się w biurowcach.
- Vendingowi pomagają współczesne trendy. Coraz więcej młodych, aktywnych ludzi oczekuje, że będą mogli spożyć posiłek lub wypić napój w miejscu pracy. Pracodawcom także zależy, aby ich pracownicy mogli skorzystać z takiej oferty bez wychodzenia z biura i straty cennego czasu – wyjaśnia Sławomir Kamiński.
Necta Kikko – automat do napojów gorących
- Kliknij na zdjęcie aby powiększyć
- Kliknij na zdjęcie aby powiększyć
Kikko to pierwszy automat z rodziny Hot & Cold firmy Necta, mierzący 1700mm wysokości i będący rozwiązaniem dla małych i średnich lokalizacji ? przy nieograniczonej wydajności.
Dostępne modele to Espreso i Instant
Funkcje automatu Necta Kikko
- Pojemność: 500 kubków
- Nowe kontenery modułowe. Kikko może posiadać do 7 kontenerów na produkty o czterech różnych pojemnościach ? standardowy 4,5l, na kawę ziarnistą 8,7l i podzielony (3,5/7)
- Szeroki wybór i doskonała jakość serwowanych napojów dzięki użyciu zaparzacza Z2000M i mikserów Necta.
- Optymalny dostęp do wewnętrznych podzespołów dzięki otwarciu o 180° głowicy podajnika kubków.Podajnik kubków posiada tuby, które mogą być indywidualnie wyjmowane oraz łatwy do demontażu mechanizm zwolnienia kubka
- Łatwe uzupełnianie produktów dzięki zastosowaniu podnoszonego panela górnego
- System zatrzaskowy oraz nowe rozwiązania technologiczne usprawniające czyszczenie i obsługę.
- Zaawansowany moduł sterowania 16-bitowego jest niezwykle elastyczny i kompletny. Wszystkie parametry Kikko są proste do zaprogramowania poprzez prosty przegląd menu.
Dane techniczne:
Wymiary (SxGxW): 540 x 690 x 1120 mm
Głębokość przy drzwiach otwartych: 1120 mm
Protokół komunikacji to: Executive, MDB lub BDV.
Waga: 115 kg
Napięcie: 230 V
Częstotliwość Hz:50
Necta Snakky – glassfront
- Kliknij na zdjęcie aby powiększyć
- Kliknij na zdjęcie aby powiększyć
Snakky to niższa wersja maszyny Snakky Max. Wraz z innowacyjnymi rozwiązaniami takimi choćby jak ergonomiczna komara odbioru produktu (opatentowana) z urządzeniem przeciw-kradzieżowym, spowolnione zamykanie komory oraz systemem fotokomórek sprawiają, że Snakky jest pożądany na rynku. Nowy wysuwany moduł chłodzenia nie wymaga większej obsługi, dzięki nowemu typowi kondensatora. System płatniczy i płyta elektroniczna są umieszczone wewnątrz odseparowanego wysuwanego przedziału, co oznacza, że utrzymywana jest temperatura w komorze produktów podczas prac operatorsko-technicznych.
Pojemność automatu wynosi: do 312 sztuk.
- Klient w tych automatach ma możliwość zobaczenia całego dostępnego asortymentu.
- Ilością półek: 6
- Boczna wentylacja: umożliwia usytuowanie Snakky bezpośrednio przy ścianie bez uszkodzenia modułu chłodzącego
- Możliwość wielu konfiguracji sprzedaży (przekąski, przekąski i zimne napoje, zimne napoje, przekąski i żywność)
- System kontroli przez fotokomórki
- 4 przyciski bezpośredniego wyboru jako opcja
- Urządzenie ma klawiaturę numeryczna.
Dane techniczne:
Wymiary (SxGxW): 700 x 853 x 1700 mm
Głębokość przy drzwiach otwartych: 1335 mm
Protokół komunikacji to: Executive, MDB lub BDV.
Waga: 190 kg
Napięcie: 230 V
Częstotliwość Hz:50
Necta Snakky Max – sprężynowiec
- Kliknij na zdjęcie aby powiększyć
- Kliknij na zdjęcie aby powiększyć
Snakky Max to wyższa wersja maszyny Snakky. Komora produktu w Snakky Max jest wyższa o 120 mm od standardowego Snakky, dając tym samym możliwość uzyskania do 7 półek z maksymalną ilością 42 różnych wyborów.
Pojemność automatu wynosi: do 348 sztuk.
- Klient w tych automatach ma możliwość zobaczenia całego dostępnego asortymentu.
- Doskonały stosunek pojemność/rozmiar z maksymalną ilością do 7 półek
- Możliwość wielu konfiguracji sprzedaży (przekąski, przekąski i zimne napoje, zimne napoje, przekąski i żywność)
- Drzwi automatu są wykonane z podwójnej hartowanej szyby z zamkiem Rielda
- System kontroli przez fotokomórki
- 5 przycisków bezpośredniego wyboru – ulubione produkty
- Urządzenie ma klawiaturę numeryczna i wyświetlacz LCD.
Dane techniczne:
Wymiary (SxGxW): 735 x 855 x 1830 mm
Głębokość przy drzwiach otwartych: 1350 mm
Protokół komunikacji to: Executive, MDB lub BDV.
Waga: 225 kg
Napięcie: 230 V
Częstotliwość Hz:50
Necta Zeta – puszki i butelki PET
Automaty vendingowe Necta Zeta do sprzedaży zimnych napojów są niezwykle elastyczne i mogą podawać zróżnicowane produkty, włączając puszki o pojemności 0,25l i 0,33l oraz bardzo popularne butelki typu PET czy też szklane (ze średnicą w przedziale od 62 mm do 73 mm). Z możliwością trzech różnych systemów podawania (prowadnica puszek, pojedyncza i podwójna prowadnica na butelki) Zeta jest maszyną, która z pewnością zaspokoi wymagania każdej lokalizacji.
Funkcje automatu Necta Zeta :
- Posiada 6 wyborów różnych napoi. Pojemność 522 puszek.
- Standardowe komponenty.
- Moduł chłodzenia o wysokiej wydajności
Jednorzędowy skraplacz, zapewniający dobrą wymianę cieplną co znacząco zwiększa wydajność - Elektroniczne wyświetlanie ceny.
- Łatwy w obsłudze i uzupełnianiu
Łatwy dostęp do kolumn sprawia, że uzupełnianie i obsługa jest niezmiernie prostą operacją . - Automat jest wyposażony w wyświetlacz LCD i polskim menu.
- Automat wyposażony jest w chłodziarkę z dwu strefową regulowaną temperaturą.
- Temperatura wewnątrz: 1,5° ? 5° C.
- Doskonały stosunek pojemności do przestrzeni
Wyposażone w trzy różne systemy podawania ? prowadnica puszek, pojedyncze I podwójne prowadnice na puszki i butelki - Wypukły i podświetlany panel przedni przyciągający wzrok. Konstrukcja drzwi umożliwia łatwą adaptację panela.
| Interfejs użytkownika | wybór bezpośredni !!! |
| Ilość wyborów | 6 |
| Całkowita pojemność: puszki butelki |
544 272 |
| Protokół komunikacji | Executive i MDB lub BDV i MDB |
| Wysokość | 1830 mm |
| Szerokość | 850 mm |
| Głębokość | 910 mm |
| Głębokość bez drzwi | 745 mm |
| Waga | około 330 kg |
Automaty vendingowe to dobry biznes
Do niedawna automaty kojarzyły nam się wyłącznie z puszkami i gorącymi napojami. Dziś można w nich kupić szeroki asortyment produktów. Słodkości, kanapki, prasa, papierosy to tylko wybrane produkty dostępne w automatach. Osoby znające specyfikę tego biznesu twierdzą, że kluczowe znaczenie dla jego powodzenia ma miejsce ustawienia automatu. Jeżeli lokalizacja jest dobra to automat vendingowy zamienia się w maszynkę do robienia pieniędzy.
Choć prawie każdy z nas widział automat vendingowy i wielu z nas miało okazję z niego korzystać to w porównaniu do sytuacji zagranicą nasz rynek jest jeszcze mocno nienasycony. Według ekspertów monitorujących ten rynek, najbliższe lata będą się charakteryzowały dynamicznym rozwojem sprzedaży za pośrednictwem automatów. Branżę czekają dobre lata i wielu przedsiębiorców już dziś szykuje się do ?żniw?. Dla kolejnych podmiotów na rynku jest jeszcze miejsce. Warto wiec, pomyśleć nad rozpoczęciem tego biznesu zanim będzie za późno. Konkurencji przybywa z dnia na dzień dlatego im szybciej się zdecydujemy tym lepiej. Oczywiście zaistnienie na rynku nie będzie łatwe, ale z odpowiednimi środkami i głową na karku możemy być niemal pewni, że swój kawałek tortu uda nam się zdobyć.
Produktów przybywa
Od momentu, kiedy automaty vendingowe oferowały wyłącznie zimnie i gorąca napoje minęło już sporo czasu. Dziś klient może kupić w maszynie o wiele więcej artykułów. Jeżeli męczy go głód może sięgnąć po kanapkę lub batonik. Gdy doskwiera mu pragnienie automat oferuje napoje. Chwilę przerwy w pracy lub na uczelni, klient może wykorzystać czytając najnowszą gazetę kupioną w pobliskim automacie. Oferta produktowa jest więc szeroka i tylko czekać jak kolejne produkty znajdą swoje miejsce na półce maszyny vendingowej.
Klientów również
Szeroki asortyment, wygoda, brak czasu i nadmiar obowiązków powodują, że automaty vendingowe zyskują coraz większe rzesze zwolenników. Kiedyś byłoby nie do pomyślenia ,żeby przeciętny Polak chciał kupić kanapkę w maszynie. Dziś nie ma już w tym nic dziwnego. Czasy się zmieniają a wraz z nimi zmienia się nasz styl życia. W dobie pracoholizmu i permanentnego braku czasu rośnie liczba osób, które coraz chętniej korzystają z oferty dostępnej w automatach. Rozwojowi rynku sprzyja także fakt, że inaczej niż kiedyś, posiłki spożywamy najczęściej poza domem zazwyczaj w dużym pośpiechu.
Automaty vendingowe są odpowiedzią na potrzeby, które pojawiły się razem z rozwojem społeczeństwa. Maszyny stały się nieodzownym elementem krajobrazu niemal każdego biurowca i większej firmy. To w stronę automatu udaje się pracownik, który ma tylko chwilę przerwy by coś przekąsić lub zrobić łyk kawy. Także student, który ma 15 minut czasu między zajęciami coraz częściej korzysta z automatu.
Przez pewien czas panowało przekonanie, że maszynę vendingową można spotkać tylko w wielkich korporacjach. Ten mit jest obalany przez małe firmy, które coraz częściej ustawiają u siebie automaty. Także przedsiębiorcy trudniący się tym biznesem widzą w małych i średnich firmach potencjał i okazję do zarobku. Jak mówią pracodawcy, osoby zatrudnione chętnie korzystają z maszyn. Pan Jacek Wójcik śmieje się, że zainteresowanie automatem w jego firmie wzrosło, gdy postanowił finansować swoim pracownikom zakup niektórych artykułów. Każdy pracownik ma miesięcznie konkretną kwotę do wykorzystania. Gdy jego potrzeby przewyższają ustalony budżet wówczas musi dołożyć z własnej kieszeni ? mówi właściciel firmy.
Lokalizacja, klucz do sukcesu
Gdy decydujemy się na ten biznes musimy pamiętać, że kluczowe znaczenie dla jego powodzenia ma miejsce, w którym ustawimy automaty z przysmakami. Dobra lokalizacja to na starcie bardzo duże szanse na sukces. Dobrze jednak powiedzieć, ale trudniej zrealizować. Nie jest bowiem łatwo znaleźć atrakcyjne miejsce, które nie jest jeszcze zajęte przez automat. Przedsiębiorcy prześcigają się, więc w poszukiwaniu idealnej dla tego biznesu lokalizacji. Doświadczeni gracze mówią, że takich miejsc jest jeszcze sporo. Trzeba po prostu dobrze poszukać – śmieje się Pan Jacek Wójcik. Najbardziej pożądane wśród przedsiębiorców są oczywiście punkty, w których przebywa w ciągu dnia dużo ludzi.
Na celowniku są więc np.:
- firmy,
- urzędy,
- biurowce,
- szkoły i uczelnie wyższe,
- szpitale,
- hale widowiskowe,
- dworce PKP i PKS
Za miejsce dla automatu trzeba jednak zazwyczaj zapłacić. W instytucjach i urzędach przeważnie odbywa się to na zasadzie dzierżawy, na mocy której co miesiąc uiszcza się ustaloną wcześniej kwotę. Przeważnie koszt wynajęcia powierzchni dla jednej maszyny to min. 100-200zł. Jeżeli natomiast automaty chcemy ustawić w zakładzie pracy to najczęściej zrobimy to bezpłatnie. Firmy zainteresowane współpracą udostępniają za darmo niezbędną powierzchnię a ich pracownicy mogą dzięki temu korzystać z oferty automatów. Zanim jednak zdecydujemy się na lokalizację dla naszej maszyny warto rzetelnie przeanalizować, czy nie lepiej zapłacić za dzierżawę miejsca, które będzie miało większy potencjał biznesowy. Czasami po prostu bezpłatne oznacza dużo gorsze przez co automat nie wykorzystuje całego potencjału.
Diabeł tkwi w szczegółach
Rozpoczynając biznes na automatach musimy mieć świadomość, że wymaga to nie małych nakładów początkowych. Z jedną czy dwoma maszynami nie warto bowiem zaczynać takiej działalności. Doświadczeni przedsiębiorcy twierdzą, że biznes ten staje się opłacalny dopiero przy minimum 10 posiadanych automatach. Przy mniejszej ilości nie ma co liczyć na realne zyski ? mówi Pan Jacek Wójcik. Liczba maszyn ustawionych w atrakcyjnych lokalizacjach ma kluczowe znaczenie a koszt jednej sięga 14-16 tys. zł.
Rozwiązaniem sytuacji, w której nie stać nas na tak duży wydatek jest wzięcie automatu w leasing. Nie musimy wówczas wykładać od razu na początku tak dużej kwoty tylko płacimy określone miesięczne raty. Zaletą takiego wariantu jest fakt, że najczęściej operator dostarczający maszynę odpowiada również za jej zatowarowanie. Efekt jest taki, że nie musimy się martwić o zaopatrzenie do automatów bo robi to firma zewnętrzna.
Zakup automatu to tylko jeden z wydatków, który nas czeka, gdy decydujemy się na taką działalność. Pamiętajmy, że prowadzenie tego biznesu pochłonie także szereg innych środków. Potrzebny nam będzie samochód do przewożenia automatów oraz przystosowany do tego celu wózek. Nie obejdzie się bez zatrudnienia pracownika oraz wydatków na utrzymanie(serwisowanie) sprzętu. Nie małe koszty pochłoną także: wynajęcie biura, dzierżawa powierzchni oraz opłaty za media(głównie wodę).
Co i jak sprzedawać?
Nie zbadane są gusta klientów. Tak chciałoby się powiedzieć o osobach, do których skierowana jest oferta w automatach. Klienci mają bardzo różne upodobania dlatego ważne jest aby wachlarz oferowanych produktów był jak najszerszy ? przyznaje Jacek Wójcik. Także miejsce ustawienia maszyny decyduje o tym jaki asortyment najlepiej się sprzedaje. Inne produkty kupowane są w firmach a inne w szkołach. Młodzież woli zimnie napoje z kolei pracownicy gustują w napojach gorących. Takie elementy trzeba wziąć pod uwagę przygotowując ?menu? dla każdego automatu.
Zawsze świeże
Jeżeli mowa o asortymencie to istotną kwestią jest termin ważności produktów. Oferując szeroki wachlarz produktów powinniśmy mieć na uwadze fakt, że ich przydatność do spożycia bardzo się od siebie różni. Inny jest bowiem termin spożycia kanapki a inny napoju w puszce. Dlatego ważne jest odpowiednie uzupełnianie i opróżnianie automatów. W maszynach z produktami o długich terminach ważności możemy to robić rzadziej(np. raz na miesiąc, chyba, że popyt jest większy). Natomiast sprzedaż produktów z krótszym terminem ważności(np. kanapek) wymusza częstsze uzupełnianie maszyn. Do tych czynności niezbędny nam będzie będzie pracownik Oczywiście częstotliwość uzupełniania automatów zależy także, a może przede wszystkim od popytu na poszczególne produkty.
Ile wydać żeby zacząć?
Zakładając każdą firmę niezbędne jest poniesienie wydatków początkowych. W przypadku biznesu na automatach vendingowych koszty te są znaczące. Pamiętajmy, że szacunki mają wyłącznie zarysować potencjalne wydatki ponieważ faktyczne koszty rozpoczęcia tego biznesu zależą od bardzo wielu czynników. Ile więc orientacyjnie musimy wydać, aby rozpocząć ten biznes?:
- 10 automatów – 140-160 tys. zł
- samochód do przewożenia maszyn – 20-30 tys. zł
- wózek do transportowania automatów ? 6-9 tys. zł
- zatrudnienie pracownika ? 2000zł/mc
- opłaty za biuro, wynajem powierzchni, media, benzynę, utrzymanie automatów ? 2500-3500zł/mc
Opinie przedsiębiorców i ekspertów co do przyszłości vendingu w Polsce są zgodne. Klientów na usługi świadczone za pośrednictwem automatów będzie przybywało. Perspektywy rynku są bardzo dobre i jeszcze sporo kawy:-) upłynie zanim ten biznes stanie się nieopłacalny. Na dzień dzisiejszy automaty to dobry pomysł na biznes.
Artykuł skopiowany ze strony: MamBiznes.pl
Autor: Alicja Rozłucka











